Ostatnie wpisy
|
niedziela, 31 lipca 2011
czwartek, 30 czerwca 2011
Pozwalam sobie wkleić wiadomość, którą otrzymałam od organizatorów eventu, który już za tydzień odbędzie się w Warszawie :-) Każdy, uczestnik jest mile widziany i serdecznie zapraszany :-)
Witajcie!
Zapraszamy wszystkich na wydarzenie artystyczno-kulturalne "Oblepmy Warszawę!" 7 lipca 2011 (czwartek) o godz. 18.00. Start: Metro Centrum Ten flash mob ciała w przestrzeni miejskiej organizujemy wspólnie z kilkunastoma osobami, w większości z członkami warszawskiej społeczności Contact Improvisation oraz uczestnikami tegorocznego Poland Contact Improvisation Festival. Pomysłodawczynią wykonania całego przedsięwzięcia w Warszawie oraz koncepcji choreograficznej i kompozycji miejskiego oblepiania jest Gosia Pianowska - performerka, tancerka, fotografka i menadżerka projektów kulturalnych. Cała akcja to "anarchistyczny spontan", przemyślany organizacyjnie, stworzony w 100% własnymi siłami, anty-komercyjny. Nie mieliśmy na to wydarzenie żadnej dotacji, ani sponsora. Wykorzystaliśmy jedynie swój wolny czas i pomysłowość. "Oblepmy Warszawę!" robimy dla własnej frajdy oraz dobrej zabawy zarówno wykonawców, jak i przypadkowych przechodniów. Chcemy, aby w wydarzeniu mógł uczestniczyć każdy bez względu na wiek, pochodzenie/narodowość, status społeczny etc. Zabierzcie ze sobą dzieci, psa, sąsiada :) Przybądźcie pieszo, rowerem lub komunikacją miejską. Przyjdźcie! Zobaczcie! Zaproście znajomych! Nasza akcja promocyjna ogranicza się do powiadomienia znajomych i znajomych naszych znajomych (e-mailowo, na facebooku) oraz dystrybucji własnoręcznie wykonanych wlepek i ulotek w miejscach gdzie pijemy kawę, herbatę i jemy lunche. Wydarzenie będzie w 100% legalne (ale bez zgody z Urzędu Miasta Stołecznego Warszawy i tak zrobilibyśmy swoje) ;) Zdjęcia z prób oraz aktualności OW! znajdziecie na naszym blogu: http://oblepmywarszawe.blogspot.com/ lub facebooku: http://www.facebook.com/event.php?eid=167901466603707 Zapraszamy na oblepianie! Dyfuzja ciał w stolicy! Zespół OW! P.S. Na 10-15 min przed rozpoczęciem akcji przy Metrze Centrum będziemy rozdawać ulotki z mapką naszej trasy. Jeśli ktoś nie załapie się na ulotkę, prosimy o 18.00 o poruszanie się automatycznie za tłumem :)
wtorek, 31 maja 2011
Czy ktoś z Was pamięta wielki, swego czasu, hit "Moi Lolita" młodziutkiej piosenkarki Alizee? http://www.youtube.com/watch?v=x5nIfV8mRcg&playnext=1&list=PLFCA8A295D37E0A0C
Zastanawiałam się, co się z tą dziewczyną (teraz już kobietą :-)) dzieje i co znalazłam? Znalazłam, między innymi, piękny utwór wielkiego Charlesa Aznavour'a w jej wykonaniu: http://www.youtube.com/watch?v=dhNu431Xss8
Alizee urodziła się 21 sierpnia 1984 roku na Korsyce. Oprócz wspomnianego "Moi Lollita" do znanych utworów w jej wykonaniu należą:
"L'Alizee" http://www.youtube.com/watch?v=4EU6gjR-QWQ
"J'en Ai Marre" http://www.youtube.com/watch?v=240S04eCCC0
- znana też w anglojęzycznej wersji jako "I'm fed up": http://www.youtube.com/watch?v=Z15snGzGFpo
6 listopada 2003 roku w Las Vegas wyszła za mąż, za Jeremiego Chatelaina - francuskiego kompozytora i piosenkarza, a 29 kwietnia 2005 na świat przyszła ich córka – Anny-Lee. Alizee zniknęła ze sceny muzycznej na 3 lata, cały swój czas poświęcając rodzinie. Kolejny, trzeci album artystki - Psychedelices - powstał w roku 2007, na który muzykę napisał mąż Alizee. Album promowała piosenka "Mademoiselle Juliette": http://www.youtube.com/watch?v=sb2IStJr7vU
29 marca 2009 pojawił się, jak na razie ostatni album piosenkarki, muzycznie bardzo różniący się od wcześniejszych: "Une enfant du siecle", promowany utworem "Les Collines": http://www.youtube.com/watch?v=CLJ1EFr_gXQ
źródło: http://pl.wikipedia.org/wiki/Aliz%C3%A9e oraz: http://www.youtube.com/
piątek, 29 kwietnia 2011
Czasem rzeczywistość jest niczym bajka... Skromna dziewczyna wychodzi za mąż, za księcia :-) Podobno babcia Kate Middleton brała ślub w zwykłym pubie, szkoda, że nie dane jej było zobaczyć, jak jej wnuczka przysięga miłość i wierność przyszłemu królowi...
Dużo szczęścia dla Młodej Pary!
zdjęcie pochodzi ze strony:
piątek, 15 kwietnia 2011
Głosowania ciąg dalszy! Brakuje nam ok. 300 głosów, aby wyjść na prowadzenie i wygrać dla przedszkola wspaniały, nowy plac zabaw za kwotę ponad 16 000 zł! Konkurs się jeszcze nie skończył, więc się nie poddajemy :) Trzeba walczyć do końca, czyli jeszcze dzisiaj, jutro i w niedzielę. Jeśli codziennie (tak, codziennie) każdy z nas odda swój głos, jest duża szansa na sukces :) Głos oddajemy na stronie: http://www.postronienatury.pl/konkurs-na-plakat/plakaty/przedszkola/strona,46.html Przedszkole nr 274, Słoneczniki. Nasz plakat:
DZIĘKUJEMY! :-)
czwartek, 14 kwietnia 2011
Witajcie!! Przedszkole, do którego uczęszcza moja córka, bierze udział w konkursie, w którym do wygrania jest plac zabaw za ponad 16 000 zł!! Głosować można CODZIENNIE (niestety, strona nie zawsze działa prawidłowo, ale codziennie sprawdzajcie ;)) do 17.04.2011. Bardzo, bardzo, bardzo Was proszę o wsparcie! Plakat, który nas interesuje to plakat PRZEDSZKOLA nr 274, grupa SŁONECZNIKI:-)
http://www.postronienatury.pl/konkurs-na-plakat/plakaty/przedszkola/strona,46.html A tak wygląda nasz plakat:
Na razie jesteśmy w czołówce :-) Może się udać! Dziękuję za pomoc! :-)
Witajcie!! Przedszkole, do którego uczęszcza moja córka, bierze udział w konkursie, w którym do wygrania jest plac zabaw za ponad 16 000 zł!! Głosować można CODZIENNIE (niestety, strona nie zawsze działa prawidłowo, ale codziennie sprawdzajcie ;)) do 17.04.2011. Bardzo, bardzo, bardzo Was proszę o wsparcie! Plakat, który nas interesuje to plakat PRZEDSZKOLA nr 274, grupa SŁONECZNIKI :-)
http://www.postronienatury.pl/konkurs-na-plakat/plakaty/przedszkola/strona,46.html A tak wygląda nasz plakat:
Na razie jesteśmy w czołówce :-) Może się udać! Dziękuję za pomoc! :-)
czwartek, 31 marca 2011
poniedziałek, 14 lutego 2011
Możliwe, że widzieliście już ten film, ale jest on na tyle zabawny, że warto go obejrzeć jeszcze raz:
Moim zdaniem Justin jest tu po prostu rewelacyjny :-) Podobno ograniczony budżet był przyczyną, dla której oryginalny teledysk Beyonce został oparty niemal wyłącznie na choreografii. Według mnie, to jeden z najlepszych klipów, jakie stworzono. Jak widać, niezwykły efekt można osiągnąć i bez pieniędzy :-)
Pozdrowienia dla wszystkich single! :-)
piątek, 14 stycznia 2011
Temat łączy się z moim poprzednim wpisem, dotyczącym informacji, które sami na swój temat umieszczamy w internecie. Jednak w tym wypadku motywacja do podania swoich danych jest inna, dlatego postanowiłam poświęcić temu oddzielny rozdział. Przed chwilą otrzymałam w tzw. mailingu propozycję wzięcia udziału w konkursie pt: "Uchwyć magię zimowego weekendu". Organizatorem jest znany producent mleka dla dzieci. Do wygrania nagrody: elegancki portfel, maskotka, wspomniane mleko i inne. Fajnie, pomyślałam, zwłaszcza, że właśnie jest mi potrzebny nowy portfel ;-) Weszłam na stronę konkursową, a tam bardzo prosta procedura: wyślij zdjęcie, podaj imię, nazwisko, e-mail i wiek dziecka. Oraz zaznacz zgodę na przetwarzanie danych osobowych i akceptację regulaminu. I już! :-) Ja jednak, przed zaznaczeniem wszystkich "kwadracików" staram się zawsze, chociaż wyrywkowo, przeczytać regulamin. I całe szczęście... W punkcie 6 podane jest, na co wyrażam zgodę wysyłając zdjęcie: "(...) Z chwilą zgłoszenia zdjęcia do Konkursu (uczestnik - przyp. Ness-Ka) udziela Organizatorowi nieodpłatnej, niewyłącznej licencji oraz nieodpłatnych zezwoleń zgodnie z postanowieniami regulaminu, bez ograniczeń czasowych i terytorialnych, na korzystanie i rozporządzanie zdjęciem według uznania Organizatora, w tym dla celów komercyjnych i/lub promocyjno-reklamowych, w tym poprzez zwielokrotnianie zdjęcia dowolną techniką, wprowadzania do obrotu dowolnym sposobem oraz rozpowszechniania dowolnym sposobem tak, aby każdy mógł mieć dostęp do zdjęcia w miejscu i w czasie przez siebie wybranym, w tym publikowanie w różnych materiałach promocyjnych, wykorzystanie w różnych akcjach promocyjnych, w tym w ulotkach, direct mailingu, internecie, prasie, telewizji i poprzez inne środki techniczne odpowiednie ze względu na potrzeby promocji i reklamy, na dokonywanie i zezwalanie na dokonywanie wszelkich przeróbek, zmian (łącznie: opracowań) zdjęcia według uznania Organizatora, rozporządzanie i korzystanie z tych opracowań (w szczególności na łączenie z innymi elementami w materiałach reklamowych). (...)" Moim zdaniem to oznacza dokładnie wszystko. A portfelik i mleko to marna zapłata za nieograniczoną czasowo i terytorialnie reklamę produktów organizatora z udziałem mojego dziecka, bez możliwości kontroli czy weryfikacji, gdzie MOJE zdjęcie lub która jego część, zostanie użyte. Jedyny plus, że licencja jest niewyłączna, w przeciwnym razie nie mogłabym dłużej legalnie przetrzymywać własnego zdjęcia na swoim komputerze... Czy przesadzam? Sama nie wiem. Treść regulaminu jest raczej jednoznaczna. Oczywiście bierzcie udział w konkursach, ale CZYTAJCIE REGULAMINY, nawet, jeśli są długie i małym druczkiem!!
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||